Film pokazuje jak zbudowałem meble do Volkswagena T4 Multivana. Fabrycznie miałem tu łóżko i stolik. Dołożyłem lodówkę na 230V, 12V i GAZ, sporej mocy kuchen
Podzielili się z nami podstawową wiedzą, od jakiej zadanie przerobienia blaszaka, czy busa w dom, powinien zacząć każdy. 1. Im bardziej „kwadratowy” wóz, tym lepszy. Nawet jeśli Twoje
Siema siema. W dzisiejszym filmie zawarliśmy zbiór naszych doświadczeń z przerabiania małego samochodu osobowego w wygodny wóz campingowy. Bazą jest tania
Co zabrać ze sobą. Jeśli planujecie Państwo podróż kamperem, jest kilka rzeczy, które pomogą uczynić Państwa podróż bardziej komfortową. Pełną listę tego, co należy zabrać, znajdą Państwo tutaj, ale niektóre podstawowe rzeczy to. -Śpiwór/kołdra (najlepiej, jeśli będzie pasował do pogody) i dodatkowe koce lub poduszki
Porównaj. Obelink Sunroof 400 Easy Air CoolDark zadaszenie do przyczepy kempingowej. 1 307,71 zł 1 089,03 zł. Dodaj do koszyka. Więcej informacji. Porównaj. Hypercamp Domaso 240 rozmiar 13 (956 - 980 cm) zadaszenie do przyczepy kempingowej. Cena sugerowana 2 864,73 zł 1 613,87 zł. Dodaj do koszyka.
Jak zmieścić dom na 3m2? Przeróbka busa na kampera – podsumowanie. Udało nam się stworzyć busa, w którym mieści się: 70 litrów wody, wielkie łóżko (120x205cm), kuchenka z gazem na 3 miesiące gotowania, energia na 2-4 dni pracy zdalnej, zapas ubrań, ręczników i pościeli na miesiąc, ponad 50 kg karmy dla psa, sporo naszego jedzenia i miliony „przydasiów” Roberta 😉
. Wiele osób marzy o podróżach kamperem i zastanawia się, ile kosztuje zabudowa kampera? Zakup takiego auta oczywiście wiąże się z kosztami rzędu nawet kilkuset tysięcy złotych. Jeśli nie masz na to wolnych środków, a nie chcesz odkładać swoich marzeń na później, możesz po prostu stworzyć swojego własnego, budżetowego kampera! Ile kosztuje zabudowa kampera – kamper z busaWizja – ile kosztuje budowa kampera?Baza – Renault Master czas start!Ostatnia prosta przy zabudowie – kamper z busa:Kamper z busa wersja ostateczna O tym, skąd u nas wziął się pomysł na budowę kampera wspominałam w ostatnim wpisie (zdecydowaliśmy się zbudować kampera) i przedstawiłam tam po krótce, jak wygląda nasza zabudowa. Dziś skupię się na tym, ile kosztowało nas przerobienie BUSA i opiszę dokładniej, co się w nim znajduje. Wizja – ile kosztuje budowa kampera? Założenie było proste – kupujemy starego dostawczaka, delikatnie go naprawiamy i robimy na nim budżetową, przytulną i domową zabudowę, a po wszystkim wyruszamy w długą podróż gdzieś w Europie. Jeśli chodzi o podróż, to bardziej było moje odważne marzenie, Wiktor jak zawsze mówił, że zobaczymy co z tego wyjdzie i nie ma co planować. Ostatecznie bez presji ale z marzeniami o podróżach zaczęliśmy poszukiwać kandydata na kampera. Baza – Renault Master 2002r. Nasz Master ma swoje lata ale mówi się, że z tym silnikiem to samochód „nie do zajechania”. Nabyliśmy go jedynie za 6 tysięcy, z czego byliśmy zadowoleni ale od razu po zakupie oddaliśmy go na kilka tygodni do warsztatu samochodowego. Musieliśmy doprowadzić go do właściwego stanu… i w jakimś stopniu się to udało. Jak okazało się później, jest jeszcze kilka rzeczy do poprawy, a samochód nie był taką perełką, o której tak zapewniał Pan sprzedający. Budowa czas start! Jakoś między Bożym Narodzeniem, a Sylwestrem rozpoczęliśmy pierwsze prace. Najpierw zaczęliśmy od cieplenia, izolacji, paneli na podłodze i boazerii na suficie. W międzyczasie Wiktor planował instalację elektryczną i umieszczaliśmy pierwsze kabelki między Alufoxem, a drewnem na suficie. Gdy podstawy były gotowe przeszliśmy do konkretów tzn. do konstrukcji mebli. W programie graficznym Wiki stworzył projekt wnętrza, który od razu mi się spodobał. Tutaj dobra rada dla osób które zaczynają budowę i nie mają pojęcia jaki układ wybrać. Pobierzcie sobie taki program i stwórzcie kilka projektów pod wymiar Waszego busa. Dzięki temu, znacznie łatwiej będzie wyobrazić sobie wnętrze kampera, patrząc na pakę Waszego busa. Całą konstrukcję z tyłu samochodu stworzyliśmy z kantówek 3×3, wkrętów do drewna i oczywiście poziomicy. Było to całkiem zabawne, bo patrząc z perspektywy czasu, poziomica nie była potrzebna, bo i tak kamper z busa nigdy nie stoi prosto i ostatecznie zawsze jest nierówno. Przy konstrukcji powstał też stelaż łóżka. Była to jedna z najtrudniejszych rzeczy do wykonania tam. Łóżko miało pełnić funkcję kanapy (180×60), a po rozłożeniu łóżka (180×120). Na dodatek stelaż miał być podnoszony, dzięki czemu zyskamy dodatkowy schowek na pościel i inne rzeczy. Po trzecim odkręcaniu deseczek na których opiera się materac i po drugim razie obliczenia złej odległości między nimi (to nie ja, to moja dyskalkulia) zwątpiliśmy. Na szczęście następnego dnia Wiktor jakoś to zrobił (do dziś nie mam pojęcia jak ale ważne, że działa). Dalej obudowywaliśmy naszą konstrukcję sklejką 6 mm. To w miarę tani i naszym zdaniem dobrym materiał do wykonania frontów w kamperze. Głównie dlatego, że jest po prostu lekki. Po wielu godzinach mierzenia, wycinania i przykręcania szafek, szaf i łazienek nasz master zaczął przypominać prawdziwego kampera! W międzyczasie zamontowaliśmy panele solarne na dachu (elastyczne 2x 100w) oraz akumulator 62AHN, dzięki czemu mamy swój prąd. Stworzyliśmy też nasze materace (pianka tapicerska t40 obszyta materiałem), a w naszej kuchni pojawił się śliczny blat z płyty meblowej (240×40). Ostatnia prosta przy zabudowie kampera. Ostatnim elementem było wykończenie wnętrza i budowa łazienki. Zawsze myślałam, że malowanie frontów, montowanie listw czy dobieranie kolorów to sama przyjemność i pójdzie to szybko. Nic bardziej mylnego. Na ten etap straciliśmy najwięcej czasu ale było warto. Co do łazienki to sama jej konstrukcja, zamontowanie brodzika (60×60) i postawienie ścian poszło gładko. Później przeszliśmy do gruntowania i okrywania warstwą wodoodporną sklejki. Na koniec nakleiliśmy na nią okładzinę PCV i połączyliśmy sylikonem. Przy końcu podłączaliśmy też wodę 2x zbiorniki 30l na czystą wodę (plus pompki zanurzeniowe) oraz dwa takie same pojemniki na brudną wodę. W kamperze mamy również lodówkę Malatec 12v/230v, okno dachowe, kuchenkę gazową, zlew w kuchni, gniazdka USB, czujniki, termometry i gniazdko 230v dzięki przetwornicy. Kosztorys – kamper z busa: Planowałam tutaj stworzyć szczegółowy kosztorys wszystkich elementów… niestety nie zapisywaliśmy wszystkiego, a po czasie po prostu już tego nie pamiętamy. Uogólniając i sumując koszty całe przedsięwzięcie kosztowało nas ok. 25 tysięcy. Patrząc na to, że za tę kwotę mamy własnego kampera, który spełnia większość funkcji (jak nie wszystkie) typowego kampera, to naprawdę niewiele. Sami nie wiedzieliśmy na początku ile kosztuje zabudowa kampera. Chcieliśmy jednak udowodnić, że przy niewielkim nakładzie finansowym da się go zrobić. Poniżej przedstawię Wam chociaż poglądowo jak rozkładały się koszty. Kupno samochodu – 6 tysięcy. Naprawa samochodu – 5 tysięcy. Ubezpieczenie, nowe opony – 2 tysiące. Zabudowa, w tym: styropian, Alufox, taśma, panele podłogowe, boazeria, kantówki, sklejki, blat, panele, gniazdka, kable, akumulator, zbiorniki na wodę, pompki, prysznic, brodzik, okładzin, sylikon, grunt, bateria, zlew, lodówka, piecyk gazowy, czujnik, termometr, światło, ledy, materiał tapicerski, klej tapicerski, zawiasy, kątowniki, uchwyty, listwy, farba do drewna, farba biała, okno, farba do plastików, przybory kuchenne, dodatki, fronty, materace i wiele innych… – 13 tysięcy Kamper z busa wersja ostateczna Jeśli chodzi o nasze wymarzone podróże o których pisałam na początku, udało nam się. W lipcu tego roku przejechaliśmy naszym Masterem całe wybrzeże Chorwacji. Od Istrii aż po Czarnogórę. Nawet ten wpis częściowo pisałam siedząc pod palmą na jednej z plaż w Podstranie. Na pewno jeszcze będę pisać tutaj o Naszych przygodach ale jeśli już teraz jesteście ciekawi to zapraszam na mojego Instagrama. Tam w wyróżnionych relacjach znajdziecie całą relację z naszej podróży. Zapraszam również do wcześniejszego wpisu o kamperze tutaj.
Ogromna popularność kamperów w czasie pandemii COVID-19 przełożyła się po pierwsze na wzrost cen, po drugie – na „pomysłowość” sprzedających, którzy zaoferują cokolwiek jako „bazę pod kamper”. Każdy samochód może być kamperem. Jeśli jedziesz na wycieczkę swoim Fordem Fiestą i po drodze się w nim zdrzemniesz, to właściwie uprawiasz karawaning. Nieco prymitywny, ale jednak. Na drugim biegunie mamy kampery integralne w cenach siedmiocyfrowych. A na trzecim, jeszcze nie wyeksplorowanym biegunie, mamy sprzedających, którzy twierdzą że sprzedawany przez nich pojazd jest idealny na kampera, wystarczy tylko go przerobić. Co będzie kosztowało więcej i da gorszy efekt niż kupno gotowego, ale nie uprzedzajmy faktów, zobaczmy czy uda się im nas przekonać. Już pierwsze ogłoszenie dało mi w zęby Wiele rzeczy da się przerobić na kamper, ale nie sądzę, żeby w tej grupie znajdowały się pojazdy pożarnicze. Na przykład Star z OSP. Ma szoferkę, dokładkę osobową dla załogi i zabudowę strażacką. Jak go przerobić na kampera? To bardzo proste, wystarczy zostawić samą szoferkę i z tyłu dobudować zabudowę kamperową za jakieś dwieście tysięcy złotych. Wówczas otrzymamy starą, wolną, paliwożerną ciężarówkę wymagającą e-tolla i prawa jazdy C o wartości może 40-50 tys. zł. Szatap end tejk maj many! Zdjęcie z ogłoszenia – idealny kamper… Czasem sprzedający ze smutkiem przyznaje, że się nie udało Na sprzedaż jest Hyundai Santamo będący klonem Mitsubishi Space Wagon. Sprzedający szczerze przyznaje, że miał się bawić w małego kampera, ale ostatecznie kupił droższy samochód. Trochę mu się nie dziwię, bo trudno się śpi i mieszka w małym minivanie. To naprawdę nie jest duże auto, tu nie da się zrobić nic, poza rozłożeniem kocyka. „Z opcją zabawy w kampera” musiało trochę nie wypalić. Nie każdy Volkswagen T4 musi być kamperem Na sprzedaż jest T4 Caravelle z opisem że „od razu przerobimy go na kampera”. Litości, nie! Ja bym ogólnie powiedział, że ten VW ma dość istotny problem, ponieważ jest to Caravelle, z którego ktoś wymontował wszystkie kanapy z tyłu i zostawił tylko dwa miejsca w szoferce. Nie bardzo wiem po co… a nie, wiem, w celu przeróbki na kamper. Tyle że w obecnej postaci jest on bezużyteczny. Jest to tzw. szantaż kamperowy, albo go przerobisz, albo nie dostaniesz z powrotem kanap, które powinny być w komplecie. Transit z windą do przewozu osób na wózkach jako „baza na kampera” Wchodzimy w czwartą gęstość. Jest bus ze specjalną windą i pochylnią, idealny jako środek przewozu osób jeżdżących na wózkach. Co najlepiej zrobić? Wypruć całą tę przydatną zabudowę i zrobić z niego kolejnego bieda-campervana. A nie przyszło komuś do głowy, że kampery już istnieją, podczas gdy ten samochód może zrobić więcej dobrego w obecnej postaci? Nie no, przecież po przeróbce na kamper będzie O WIELE WIĘCEJ WART. Jestem też fanem tego opisu, jest to polskość w pigułce. Woziłem ludzi za pieniądze, ale „auto nigdy nie jeździło jako taxi”. Można je przerobić małym kosztem na kampera. Jak małym? Mniejszym niż wartość pojazdu? To chyba przez wrzucenie materaca zamiast foteli. Czy udręczony przewozem ludzi bus jest świetną bazą na kamper? Słowo „kamper” pada też w opisie radiowozu Jest to radiowóz amerykańskiej policji – Chevrolet Tahoe. Ma dwa miejsca, a z tyłu wykładzinę. Przygotowane do położenia końcowej wykładziny (camper) – pisze sprzedający. Czy mam rozumieć, że po położeniu wykładziny ten samochód stanie się kamperem? Odważna teza. No ale rzeczywiście, nie widziałem jeszcze kampera z terenowego radiowozu, to mogłoby być świeże. Tylko czy pasażerowie mieliby miejsce na wyciągnięcie nóg? Zdjęcie z ogłoszenia, fot. Paweł Ogólnie to co piszą sprzedający, należy siekać na drobne kawałki. Sprinter 9-osobowy kamper – krzyczy opis. Wchodzisz w ogłoszenie – auto ma 3 miejsca i pustą pakę. Wspaniały kamper dla 9 osób. Mieszane uczucia wzbudza we mnie VW T3 za 28 800 zł. Na pewno było przy nim dużo zrobione, ale na ten moment w środku nie ma nic. Ponowne zrobienie z niego kampera będzie pewnie kosztowało drugie 28 800 zł. Kolejnym absurdalnym samochodem „baza na kampera” jest karetka pogotowia w postaci podwyższonego VW T4 z napędem Syncro. Znam miejsce, gdzie przydaje się wiele karetek i jest ono całkiem niedaleko od Polski, obstawiam że to lepszy pomysł niż kolejny koślawy kamper. Tak naprawdę wcale nie chodziło mi o przegląd ofert, tylko o pokazanie, jak szał na kampery zmienił rynek i jak wszystko co ma przestrzeń pasażerską lub ładunkową większą niż Seicento Van może być „bazą na kampera”. Chociaż wiele osób twierdzi, że pandemia ma się ku końcowi, moda na kampering wcale nie umrze, ponieważ wiele osób uznało, że chcą jeszcze coś zobaczyć w życiu przed śmiercią, a kamper jest na to najlepszym sposobem. Najlepszym sposobem jest jednak nie panikować, nie rzucać się na projekty „przerobię to na kamper”, bo oglądając Youtube i filmy z hasztagiem #vanlife bardzo łatwo uznać, że przeróbka na kamper to rzecz szybka, łatwa i względnie tania. Otóż nie, nie oraz nie. Naprawdę na początek radzę sobie coś wypożyczyć i zobaczyć jak się bawicie siedząc cały dzień w bardzo małym pokoiku na kołach.
Gdy 26 maja 2020 roku kupowaliśmy naszego vana, byliśmy mega szczęśliwi, zmobilizowani i pełni energii, by rozpocząć nowy etap w naszym życiu. Przez kilka miesięcy pracy w Niemczech, praktycznie codziennie oglądaliśmy różne kanały vanlife’owe w poszukiwaniu pomysłów, inspiracji oraz wiedzy, jak takiego busa przerobić na mini mieszkanie. Na tych krótkich, kilkunastominutowych filmikach budowa własnego kampera wyglądała na prostą i szybką pracę. A jak to wygląda w rzeczywistości?Chwile po zakupie vanaBudowa własnego kampera – oczekiwaniaPo powrocie do Polski z Niemiec nie mieliśmy stałej pracy i nawet takiej nie szukaliśmy. Mieliśmy sporo oszczędności i czasu, który chcieliśmy w pełni przeznaczyć na budowę kampera. Z naszych optymistycznych wyliczeń wyszło nam, że cały remont zajmie nam maksymalnie 1 miesiąc. Następnie, w planach mieliśmy krótkie wakacje w Polsce, a potem chcieliśmy ruszyć za granicę na pierwszą, kilkumiesięczną wyprawę. W międzyczasie, chcieliśmy zarabiać projektując strony internetowe i ewentualnie pracować na sezonowych zbiorach winogron czy jabłek. Taki był plan 😉Potrzebujesz strony www?Zajrzyj tutaj i poznaj naszą już wiemy, jak bardzo się pomyliliśmy 😀Budowa własnego kampera to nie jest nic łatwego. Zwłaszcza jeśli nie masz doświadczenia w ocieplaniu, podłączaniu instalacji elektrycznej oraz projektowaniu i tworzeniu mebli na wymiar. Dla nas to wszystko było nowością. Nie wspominając już o tym, że nie mieliśmy ani garażu, ani pomoc przyjaciółNa szczęście mogliśmy liczyć na pomoc naszych przyjaciół Tatiany i Piotrka, którzy przygarnęli nas do siebie, gdy z powodu ogłoszonej pandemii w jednej chwili straciliśmy pracę i mieszkanie na statku w o pracy na statku piszemy w poście:Praca na statku – zalety i wadyTak naprawdę, to dzięki nim mogliśmy rozpocząć realizację naszych marzeń o własnym kamperze. Tatiana i Piotrek udostępnili nam nie tylko pokój w swoim mieszkaniu, ale też garaż i narzędzia, za co jesteśmy im ogromnie wdzięczni! Zwłaszcza, że zrobili to w tak trudnym dla wszystkich okresie. Piotrek pomógł nam też przy montażu okna dachowego, panelu słonecznego i osobą, która pomogła nam w realizacji naszych marzeń jest nasz przyjaciel Krzysiek, który pomógł nam wybrać właściwego blaszaka. Zaraz po naszym powrocie do Polski, Krzysiek bardzo nas motywował, żebyśmy zbudowali swojego kampera. Powiedział, że pomoże nam znaleźć odpowiednie auto do przeróbki na kampera. Sam kilka miesięcy wcześniej zainwestował w Chryslera Voyagera, którym jeździ na swoje weekendowe mieszkał wtedy w Bydgoszczy, a my w Poznaniu. Pomimo dzielącej nas odległości, pomagał nam w poszukiwaniu ogłoszeń z sensownymi autami, a kiedy trzeba było, wspólnie wyjeżdżaliśmy na przegląd samochodu. I tak, po kilku tygodniach trafiliśmy do Krotoszyna. Krzysiek przejechał aż 200 kilometrów, by spojrzeć pod maskę, sprawdzić silnik, dokumentację i stan blachy. Dzięki niemu mogliśmy ze spokojem podjąć decyzję. Jakby tego było mało, zaprosił nas potem do swojego rodzinnego domu w Bydgoszczy, w którym ma garaż i kanał. W czasie wolnym od pracy pomagał nam przy aucie. Wymienił nam w nim olej i filtry. My w tym czasie, tworzyliśmy izolację podłogi i ścian. W sumie spędziliśmy u Krzyśka i jego rodzinki aż 6 dni. Było super! Jesteśmy bardzo wdzięczni za poświęcony nam czas i pomoc! W BydgoszczyBądź na bieżąco!Polub naszą stronę na FacebookuNiekończąca się budowa własnego kampera – rzeczywistośćPoczątkowo wszystko szło dobrze. Pracowaliśmy przy aucie w miarę regularnie. Jednak mimo to, miesiąc minął, a my nadal nie byliśmy nawet w połowie prac. Niestety, krótkie filmy na YouTubie nie pokazują całego ogromu pracy, jaki trzeba zainwestować w budowę kampera. Przy przeróbce vana najwięcej czasu zabierają zakupy oraz samo planowanie kolejnych etapów. Już teraz rozumiem tych wszystkich robotników, którzy często zamiast pracować, stoją w grupce i patrzą się długi czas na jakąś rzecz! Większość osób sądzi, że się obijają, a oni po prostu myślą nad planem działania 😀W lipcu nasze prace bardzo zwolniły. Następnym krokiem była instalacja elektryczna, o której nie mieliśmy zielonego pojęcia. Trochę nas to zdołowało – byliśmy już zmęczeni miesiącem prac, a do końca jeszcze tak daleko… Postanowiliśmy skorzystać z pomocy znajomego mechanika samochodowego, który pomógł nam dobrać odpowiednie kable i rozłożyć je wewnątrz vana. Zamontował nam też ogrzewanie międzyczasie pojawiły się pierwsze zlecenia na strony internetowe, zaczęliśmy też pracę nad naszym blogiem podróżniczym i czas przeleciał nam przez palce. W sierpniu nie było lepiej. Byliśmy wtedy skupieni na nieoczekiwanych sprawach rodzinnych. Budowa własnego kampera zeszła na dalszy i praca nad blogiemW wrześniu podjęliśmy niespodziewaną decyzję i przeprowadziliśmy się z Poznania do rodzinnego mieszkania Dawida w Sianowie, koło Koszalina. Cały miesiąc spędziliśmy na urządzaniu się w nowym miejscu, tworzeniu bloga i pisaniu artykułów. Poświęciliśmy też czas na odpowiednią organizację naszej codzienności w nowym miejscu, tak by zrealizować wszystkie nasze tutaj nie mamy garażu, a zimowy okres nie sprzyja pracom na zewnątrz. No trudno, coś za coś. Teraz przynajmniej czujemy się pewniej, mamy swoje cztery kąty i spokojniejszą głowę, by planować i realizować krok po kroku nasze marzenia!Z przebudową naszego vana będziemy kombinować dalej. Koniec prac nad vanem planujemy (już bardziej realistycznie) na wiosnę lub lato. Mamy już kilka pomysłów by przyśpieszyć cały ten proces. O szczegółach poinformujemy Was wkrótce!Trzymajcie kciuki, żeby się udało 😀Edit: Współpraca z AKST Barabol SerwisTak jak wspominaliśmy powyżej, po przeprowadzce nie jesteśmy w stanie sami skończyć przebudowy. Poza tym, nasza firma w ciągu ostatnich kilku miesięcy bardzo się rozwinęła. Mamy coraz więcej zleceń. W związku z tym, wolimy poświęcić nasz czas, na coś na czym się znamy, a przebudowę zostawić też podjęliśmy współpracę z Tomkiem – kuzynem Pati, który zajmuje się naprawą i zabudową aut terenowych 4×4. To on dokończy prace przy naszym vanie 🙂Szukasz osoby, która naprawia i przerabia auta terenowe 4×4 na kampery?Odezwij się do Tomka 🙂 AKST Barabol SerwisKaziopole 11, Rogoźno WielkopolskieTel: 691 668 963PodziękowaniaI na sam koniec, chcielibyśmy jeszcze raz podziękować naszym przyjaciołom, bez których nie byłoby tego vana, bloga, a nasze marzenia pewnie nadal byłby tylko i Piotrek – dziękujemy za pokój, garaż, narzędzia, codzienne wspólne obiady i posiadówy wieczorami. Ale przede wszystkim dziękujemy za Waszą cierpliwość i chęć pomocy. Dobrze, że jesteście! 🙂Krzysiek – dziękujemy Ci za poświęcony czas na poszukiwania samochodu dla nas, za możliwość korzystania z garażu i narzędzi, wiedzy technicznej Twojej i Twojego taty i pyszne obiady Twojej mamy. 6 dni w Bydgoszczy zapamiętamy na długo! 🙂Koniecznie przeczytaj:10 powodów, dla których budujemy kamperaBudowa własnego kampera – podsumowanieJak widzisz, budowa własnego kampera, zakładając, że nie masz żadnego doświadczenia, jest trudna i pochłania dużo czasu. Jeśli myślisz o tym, by przerobić swojego blaszaka na mobilny domek to wiedz jedno! Będzie ciężko, będzie krew, pot i będą łzy. Tego możesz być nie jesteś majstrem, to nie przywiązuj się do konkretnych terminów! Tylko niepotrzebnie się rozczarujesz – tak jak my wiele razy 😉 Jednak dla spełnienia marzeń, warto postawić wszystko na jedną kartę i zrobić pierwszy krok na drodze to realizacji swoich celów. A potem niech się dzieje wola nieba 😀A Ty, planujesz budowę własnego kampera? A może już ten etap jest za Tobą? Daj znać w komentarzu!
Jaką wybrać bazę do budowy kampera? – to podstawowe pytanie, na które będziecie musieli sobie odpowiedzieć przed rozpoczęciem projektowania waszego domu na kołach. Nas to pytanie nurtowało przez dobre pół roku, a koncepcje zmieniały się wiele razy. W artykule opiszę kwestie, na które zwracaliśmy uwagę i argumenty, które doprowadziły nas do decyzji, że budowa kampera rozpocznie się od zakupu Citroena Jumpera L3H2 Jak pisaliśmy w pierwszym artykule na blogu (Skąd pomysł na campervana?) do budowy naszego kampera zainspirowała nas książka o Tonym Haliku, który z żoną Pierrett i urodzonym podczas podróży dzieckiem przemierzał Amerykę jeepem. Zarażeni pasją do podróży, w którą chcieliśmy wplątać naszego nowo narodzonego syna zaczęliśmy snuć różne wizje.. Trzy kierunki poszukiwań Samochód terenowy z zabudową kempingową Przez 3 miesiące badaliśmy ten temat, poszukując odpowiedniego samochodu oraz sposobu zabudowy. Wśród tego rodzaju koncepcji dominują gotowe nadstawki na pickupa (np. polski Azar4) lub modyfikacje auta z koniecznością budowy nowej konstrukcji w części tylnej. W galerii możecie zobaczyć przykłady które udało mi się znaleźć. Ta koncepcja została jednak przez nas odrzucona z powodu małej powierzchni przestrzeni części mieszkalnej oraz trudności z samodzielnym wykonaniem takiego projektu. Samochód dostawczy 4×4 Cały czas ciągnęło nas w kierunku jazdy off-road. Napęd 4×4 pozwala dojechać i nocować w wyjątkowych miejscach – w górach przedzierając się przez polne drogi czy na plaży nie martwiąc się o zakopanie w piachu. Zależało nam również, żeby nasz van nie był standardowym wielkogabarytowym kamperem, którym jeździ się głównie po kempingach, tylko szybkim, zwrotnym samochodem. Niestety ta koncepcja upadła ze względu na małą ilość dostępnych samochodów na rynku i stosunkowo wysoką cenę. Może wrócimy do takiego auta w przyszłości, ale na ten moment zdecydowaliśmy, że zaczniemy od tańszego samochodu. Ważne dla nas było to, żeby wystartować z projektem samodzielnej budowy kampera i zdobyć jak najwięcej doświadczeń związanych z jego posiadaniem i wynajmowaniem. Wybór tańszego, a przy tym nowszego auta wydawał się nam po prostu mniej ryzykowny do rozpoczęcia tej przygody. Standardowy samochód dostawczy To kierunek, na który ostatecznie się zdecydowaliśmy. Na rynku w tym segmencie samochodów używanych jest całe mnóstwo – można wybierać spośród marek, modeli, wymiarów, roczników czy nawet kolorów. My zdecydowaliśmy się na Citroena Jumpera, który jest bliźniaczym samochodem do Fiata Ducato oraz Peugeota Boxera. Samochody te oprócz emblematów nie różnią się od siebie praktycznie niczym. W Europie te samochody stanowią najbardziej popularną bazę do budowy kampera – dlaczego? – o tym za chwilę Budowa kampera – jaki rozmiar vana wybrać? Pytanie jest oczywiście sprawą bardzo indywidualną – zależną od potrzeb i wyobrażeń o swoim domu na kołach. Wśród samochodów dostawczych występuje oznaczenie np. L1H1 w którym L-oznacza długość, H-wysokość, kolejne numery to coraz większy wymiar. Nasz samochód to model L3H2 (średnio długi, średnio wysoki). Taki wymiar jest dla nas optymalny. Wystarczająco wysoki, żeby swobodnie stanąć wyprostowanym w środku i wystarczająco długi aby zmieścił się: rząd dodatkowych siedzeń ze stolikiem, dodatkowa strefa z blatem o długości 80 cm oraz łóżko szerokości 130 cm zlokalizowane w poprzek. Zależało nam także żeby kamper był możliwie jak najkrótszy, co ułatwia manewrowanie oraz parkowanie w mieście. Oczywiście zdecydowały też aspekty wizualne – długi (L4), czy wysoki (H3) kamper po prostu mniej nam się podobał. Dlaczego wybraliśmy Jumpera? Mógłby to być równie dobrze Ducato lub Boxer. Samochody te według powszechnych opinii nie są uznawane za szczyt niezawodności. Na szczęście w Polsce czy w całej Europie zachodniej samochód jest bardzo popularny, dlatego naprawa czy szeroki dostęp do części nie stanowi większego problemu. Jeżeli jednak planujesz wyjazdy na wschód, dodatkowo do rejonów o słabej jakości paliwa wybór tego typu samochodu może być ryzykowny. Minusem jest również napęd na przednia oś, na którą przypada największy ciężar samochodu. To powoduje, że autem stosunkowo prosto można się zakopać na drodze bez utwardzonej nawierzchni – trzeba uważać żeby nie skończyło się jak na zdjęciu, choć i to była przygoda. Pomimo opisanych wyżej wad dla nas, jak i dla wielu użytkowników kamperów samochód ma jednak najważniejszą zaletę która wyróżnia się na tle całej konkurencji i która w naszym przypadku zdecydowała o jego zakupie. Auto ma najszerszą przestrzeń ładunkową – jest o ok. 10 cm szerszy od Mercedesa Sprintera, VW Craftera (LT), Iveco, Opla Movano, Renault Master, Forda Transita. Ten wymiar decyduje o możliwości wygodnego rozplanowania przestrzeni oraz zaplanowaniu łóżka w poprzek samochodu. Dodatkowo, samochód w wersji III zarówno przed jak i po liftingu jest dość estetyczny co również można zaliczyć do jego zalet. Jaki napęd i silnik? Jak wspomniałem napęd na przednią oś w Jumperze nie jest wymarzonym rozwiązaniem. Szczególnie stanowi to problem na stromych, nieutwardzonych podjazdach czy grząskich drogach. Zdecydowanie lepiej pod tym względem sprawdzają się samochody z przeniesieniem napędu wałem na tylną oś jak Spinter czy Crafter. Marzeniem jest oczywiście napęd 4×4 nie mniej na rynku takich samochodów jest niewiele. Przy odrobinie szczęścia i determinacji można znaleźć Ducato z dodatkowym napędem na cztery koła montowanym przez przez firmę Dangel. Silnik jest równie ważnym wyborem w kamperze. W związku z tym, że budujecie samochód który będzie ważył ok 3-3,5 tony, żeby zapewnić dynamikę jazdy, możliwość bezpiecznego wymijania, czy podjazd pod stromą górę bez redukowania przełożenia do najniższego – będziecie potrzebowali mocy. My wybraliśmy silnik o pojemności i mocy 180KM, co uważamy za naprawdę dobry wybór. Samochód pozwala na dość ekonomiczną jazdę autostradą z prędkością 120-130 km/h, przy spalaniu na poziomie 8 litrów/100 km. Jednocześnie jego dynamika nie ustępuje niejednej osobówce. Doświadczenia przy zakupie Po ok 2-3 miesiącach przeglądania ogłoszeń, znaleźliśmy w serwisie OTOMOTO samochód z rocznika 2012, sprowadzony z Belgii o przebiegu 190 tys. km – kolor srebrny – co również nie pozostawało bez znaczenia. Ogłoszenie wypatrzyliśmy na kilka dni przed narodzinami naszego syna, a sam samochód został kupiony 2 tygodnie po jego przyjściu na świat 🙂 Jak się domyślacie emocji w tamtym czasie było u nas wiele. Być może zbyt wiele by zachować w pełni chłodną głowę przy transakcji. Podczas zakupu nie uniknęliśmy błędu niedoświadczonego kupującego – samochód pomimo braku opisu w ogłoszeniu jak się później okazało miał uszkodzoną klimatyzację. Błąd ten wynikał z niedostatecznego sprawdzenia, co dodatkowo kosztowało nas zł. Oczywiście prawo kupującego, szczególnie w relacji z komisem w takich przypadkach daje możliwość zwrotu samochodu czy żądania obniżenia ceny, nie mniej w związku całkiem atrakcyjną ceną zł (cena z ogłoszenia zł) zdecydowaliśmy się zamknąć temat. Na szczęście z perspektywy roku, zakup wydaje się trafiony. Samochód przejechał już z nami niejedną trasę, w tym bezawaryjnie sprawdził się podczas naszych 3-tygodniowych wakacji w Austrii, Słowenii i Chorwacji. Wam oczywiście radzimy lepiej sprawdzić samochód przy zakupie 🙂 warto skorzystać z pomocy fachowców, ewentualnie użyć kontrolnej checklisty Podsumowanie Przy wyborze samochodu zdecydowanie warto poświęcić czas na gruntowne przeanalizowanie swoich potrzeb oraz planowanych kierunków podróży, żeby wybrać odpowiedni dla siebie model. Dodatkowo, trzeba brać pod uwagę, że koszty przebudowy samochodu na kampera są wysokie – często przewyższające wartość auta. Dlatego do zakupu warto podejść ostrożnie, dokładnie sprawdzając również stan poszycia blacharskiego i konstrukcje auta. WYDATKIKoszt zakupu samochodu: złKoszt rejestracji: 350 złUbezpieczenie OC/AC: zł ( zł przy opcji wynajmu)Serwis klimatyzacji i zamka: złSerwis początkowy (olej/filtry/klocki): złRAZEM złCZASZależy od Ciebie – u nas zakup samochodu trwał 6 miesięcyTRUDNOŚĆW przypadku zakupu auta z drugiej ręki warto skonsultować się z zaufanym ekspertem lub doświadczonym rzeczoznawcą. Dziękujemy za przeczytanie tego artykułu i zapraszamy do pozostałych wpisów z cyklu Budowa kampera – od blaszaka do domu na kołach Artykuły z serii:– Wybór samochodu– Izolacja– Okna do kampera– Panele solarne do kampera– Instalacja elektryczna w kamperze– Lodówka do kampera– Instalacja wodna– Instalacja gazowa– Ogrzewanie – Meble do kampera– Przeróbka busa na kampera – przepisy – Ile kosztuje budowa kampera – budżet projektu Jeżeli chcesz być na bieżąco zapraszamy do obserwowania naszego Instagrama / Facebooka lub zapisania się do newslettera
Własny kamper to marzenie wielu osób. Zapewnia on swobodę podróżowania po całym świecie, bez konieczności planowania i wynajmowania miejsca do noclegu. Jak przerobić busa na kampera i jaki jest to koszt? Zapoznaj się z naszymi poradami i zbuduj własny dom na kołach!Kampervan – od czego zacząć przeróbkę busa na kampera?W ostatnim czasie kampery stały się ciekawą alternatywą na spędzenie ciekawych wakacji. Popularność dodatkowo zwiększyła się w czasie pandemii koronawirusa, gdy wynajem domku czy pokoju hotelowego był mocno utrudniony lub wręcz niemożliwy. Dom na kołach w postaci kampervana przerobionego ze zwykłego busa okazał się rozwiązaniem idealnym!Każda osoba, której w głowie zakiełkował pomysł przeróbki busa na kampera, musi liczyć się z ogromem czekającej go pracy i stosunkowo wysokim kosztem. Oglądając flimki w serwisie YouTube prezentujące przebudowę busa na kampera mogą napawać optymizmem. Rzeczywistość może jednak zweryfikować nasz zapał, gdyż budowa kampera jest wymagającym zadaniem. Wymaga to dobrego planu i wielu busa pod budowę kamperaBudowę kampera z blaszaka należy zacząć od zakupu odpowiedniego auta. Branżowi eksperci zalecają wybór busa jak najbardziej kwadratowego, tzn. takiego który charakteryzuje się prostą i dużą bryłą. Popularne i pięknie wyglądające VW T1, nazywane “Ogórkami”, są stosunkowo małe, mniej wygodne i trudne w zabudowie. Dlatego też proponujemy wybranie auta nowszego i bardziej wyboru mamy wiele różnych marek i modeli. Naszą propozycją jest auto o stosunkowo dużej powierzchni jak: Peugeot Boxer, Renault Trafic, Citroen Jumper czy Ford Transit – są to standardowe modele busów. Dostępne są one w różnych wariantach: z podwyższonym dachem lub przedłużone, co zapewnia jeszcze większą busa z zamiarem przerobienia go na kampera, warto rozglądać się za autem mało eksploatowanym, o niskim przebiegu. Lepszym wyborem będzie zakup auta starszego a mniej użytkowanego, niż nowszego busa poleasingowego, używanego do codziennej co zwrócić szczególną uwagę przy wyborze autaZależnie od standardu i wyposażenia auta możemy je znaleźć w różnych cenach. Wybierając auto należy dokładnie obejrzeć stan techniczny auta. Zwrócić uwagę na: przebieg, historię napraw auta i eksploatacji, ślady korozji, podłogę oraz błotniki. Samochód warto obejrzeć w towarzystwie specjalisty, szczególnie, gdy nie jesteśmy zaznajomieni z aspektami większości przypadków bardziej zadbany samochód będzie droższy, jednak okaże się lepszą inwestycją – mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia nieoczekiwanych awarii. Zakup auta można sfinansować z kredytu gotówkowego, który otrzymamy na dowolny cel. Szansę na znalezienie najlepszej oferty zwiększy skorzystanie z porównywarki i zestawienia propozycji kredytów gotówkowych, przygotowanych przez ekspertów na stronie W ten sposób uzyskamy gotówkę nie tylko na zakup auta, ale również na przeprowadzenie modyfikacji i zmiany zwykłego busa w dom na z busa – kupić czy zrobić samodzielnie?Duża popularność przeróbek busów na kampery, sprawiła, że na rynku działają firmy, które zajmują się budową kamperów z blaszaków i sprzedażą gotowych kampervanów. Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie czują się na siłach by samodzielnie podjąć się takiego wyzwania lub po prostu wolą kupić gotowego kampera przygotowanego przez specjalistów. Daje to gwarancję najwyższej jakości!Kampera “samoróbkę”, można kupić również przez popularne serwisy aukcyjne i ogłoszeniowe. Co ważne zakup nawet używanego kampera z busa, będzie znacznie droższą inwestycją niż przerobienie busa samodzielnie. Jeśli znalazłeś ofertę idealną, a nie masz wystarczających środków, możesz podjąć kredyt na ten cel. Najszybciej i najprościej będzie skorzystać z kredytu samochodowego bez BIK, który wygodnie spłacimy w ratach. Najlepsze oferty znajdziemy na stronie Loando, pod adresem: – o czym pamiętać przy przeróbce busa na kamperaNajwiększą zaletą samodzielnego budowania kampera z busa jest pełna dowolność w zagospodarowaniu przestrzeni. To jakie urządzenia i przedmioty znajdą się w kamperze, zależy od Ciebie. W tym tekście nie przedstawiamy gotowego rozwiązania, a raczej wskazujemy na to co ma największe znaczenie. Planując wnętrze busa należy pamiętać o zapewnieniu przestrzeni na:łóżko – wymaga to zdecydowanie najwięcej miejsca, jednak można tu zastosować sprytne rozwiązania np. łóżko rozkładane,skrytki i miejsca na przedmioty,aneks kuchenny z dostępem do wody bieżącej – nie zawsze znajdziemy dostęp źródła wody przedsięwzięcie należy dokładnie zaplanować i zaprojektować – od tego zacznijmy budowę. Pamiętaj, że każdy plan można zmienić a działanie bez niego wprowadza chaos, komplikuje i wydłuża nieużywane przedmioty z domuPrzy planowaniu i realizowaniu zabudowy weź pod uwagę przedmioty, które masz w domu, a nie są używane. Wykorzystując je przy przeróbce busa na kampera możemy zaoszczędzić na materiałach i zakupie przedmiotów użytkowych. Dodatkowo, typowo domowe przedmioty nadadzą Twojemu kamperowi indywidualnego o zabezpieczeniu przedmiotówWprowadzając kolejne modyfikacje weź pod uwagę ryzyko przemieszczania się przedmiotów podczas podróży. Zaplanuj instalację zabezpieczeń, które zapewnią stabilności i uchronią przed zniszczeniami. Pamiętaj, że nieodpowiednio zabezpieczone przedmioty mogą wpłynąć na komfort jazdy i bezpieczeństwo na drodze!Koszt przerobienia busa na kamperaCałkowity koszt przerobienia busa-blaszaka w pełnoprawnego kampera jest zdecydowanie niższy, niż zakup gotowego egzemplarza. Ostateczny koszt projektu zależy w głównej mierze od ceny auta i zrealizowanych koszt przerobienia busa na kampera to kwota rzędu 30-50 tys. zł. W tę cenę wliczony jest już zakup około 5 letniego auta oraz wszystkie samodzielne przeróbki w to sam!Stworzenie całego kampera od podstaw to z pewnością niezwykła przygoda, która da Ci olbrzymią satysfakcję z wykonanej pracy. Taki kamper posłuży Ci przez lata, a wiedza o tym jak została zrealizowana konstrukcja: gdzie zostały poprowadzone przewody, jak zostały wykonane modyfikacje itp., pozwolą na samodzielną naprawę ewentualnych podatek akcyzowy dotyczący przerobionych busówPopularność wakacyjnego rozwiązania jakim jest przeróbka busa na kampera, zauważyły również organy administracyjne. Może to nieco zmartwić wszystkich entuzjastów kamperów samoróbek, albowiem ustawa z dnia 30 marca 2021 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, wprowadza w życie akcyzę od aut dostawczych oraz busów sprowadzonych z zagranicy, a następnie przerobionych na obowiązuje od 1 lipca 2021 r., jednak obowiązek wniesienia opłaty został odroczony do lipca roku 2022. Ze szczegółami na temat nowego podatku można zapoznać się w ustawie, która dostępna jest online: posiadania campervanaKonieczność uiszczenia podatku wnosi odrobinę goryczy, którą z pewnością niweluje komfort wypoczynku w prywatnym domu na kołach. Samodzielnie wykonany kamper ma wiele zalet, które sprawiają, że jest bardziej praktyczny niż tradycyjny kamper. Największe zalety busa przerobionego na kampera to:możliwość wjechania i zaparkowaniu w centrum miast – tradycyjne kampery często są objęte zakazami,w wyglądzie nie różni się zupełnie od zwykłego auta dostawczego,taki kamper posiada lepsze osiągi i mniejsze spalanie,wysoki komfort podróżowania i wypoczynku, bez konieczności planowania transportu czy noclegu,auto można wykorzystać jako samochód użytkowy – zależnie od tego jak go zaprojektujemy.
jak przerobić busa na kampera